Wycieczka do Savannah

Provence Interior

John i ja świetnie się bawiliśmy podczas naszej tajnej wycieczki do Savannah i przejazdu z niej Urocza willa Katie Bower w Atlancie przebiegło w miarę spokojnie, z wyjątkiem tego histerycznego zdarzenia:

img_1403

Kiedy jesteśmy w domu, staramy się jeść głównie świeżo, lokalnie i organicznie, ale czasami na wakacjach możemy sobie pozwolić na odrobinę luzu… i zanim się zorientujemy, głowa psa jest we frytkach.



Zatrzymaliśmy się w hotelu Comfort Suites na trzy błogie dni (świetna lokalizacja, fajna oferta na Expedia) i po przyjeździe ruszyliśmy z miejsca (choć musimy przyznać, że spędziliśmy w naszym hotelu około 3 godzin, poprawiając komentarz konkursowy ZGallerie porażka, ponieważ ponad 1000 wpisów w ciągu około godziny zamroziło wszystko, w co nie uwierzyłbyś). Ale poza zajmowaniem się blogami tu i tam, każdą chwilę spędzaliśmy na oglądaniu zabytków i jedzeniu po Savannah przez wszystkie trzy wspaniałe dni. Pogoda była idealna, a porośnięte mchem dęby, brukowane uliczki i idealne do zdjęć wózki tworzyły całkiem uroczą scenerię. Było też mnóstwo powozów konnych, co przypominało nam nowojorski Central Park bez zatłoczonych ulic i szalonych taksówek.

Savannah-zwiedzanie-centrum-wycieczka-wakacyjna

A skoro mowa o Central Parku, w środku Savannah znajduje się ogromny park zwany Forsyth Park, w którym ludzie spacerują z psami, odpoczywają i robią inne parkowe rzeczy.

img_1703

Burger świetnie się bawił, węsząc przez cały park, a my dobrze się bawiliśmy spacerując po obwodzie, aby zrobić zdjęcia niesamowitym domom z widokiem na bujny trawnik. Szczególnie zainspirowała nas miękka, przypominająca chmurę szara farba na zewnątrz tej uroczej siedziby. Czyż nie wygląda to marzycielsko z mchem kapiącym z wysokich dębów?

img_1710

Bardzo podobał nam się także ten szałwiowy zielony dom z czarnymi okiennicami i białą werandą i wykończeniami drzwi (kto wiedział, że czarno-białe akcenty mogą tak idealnie łączyć się z szałwią?):

img_1741

Następnie udaliśmy się do Desposito’s Seafood, słynnego miejsca znanego ze złego oświetlenia, łuszczącego się linoleum, stołów przykrytych gazetami i absolutnie niesamowitych świeżych owoców morza. Tutaj akceptuję złe oświetlenie i robię najlepsze wrażenie kraba:

img_1781

Kiedy nadeszła kolej Johna, by wcielić się w rolę kraba, ten szybko przypomniał mi, że kraby mają pazury i dziwne rzeczy, więc moje wrażenie było bardziej ośmiornicowe niż cokolwiek innego.

img_1784

Ale dość okropnych wrażeń skorupiaków. Oto żar. Zamówiliśmy pokaźną porcję krewetek, kiełbasy, ziemniaków i kukurydzy (tzw. Low Country Basket), a także dostaliśmy zamówienie na gotowane na parze udka kraba śnieżnego i sałatkę ziemniaczaną. I zgodnie z tradycją sąsiedztwa, łuszcząca się farba, okna zaklejone taśmą i rośliny w stylu Little Shop Of Horrors zniknęły, a gdy tylko ugryźliśmy, byliśmy w niebie.

img_1792

Savannah miała to również w torbie, jeśli chodzi o deser. Było tak wiele wywołujących ślinienie sklepów ze słodyczami, z niesamowicie różnorodną ofertą, taką jak potworne kandyzowane jabłka i gigantyczne kubki z masłem orzechowym (tak, są tak duże jak ogromne jabłka). Wpadliśmy także do LuLu’s – słynnego małego lokalu z deserami, w którym panuje relaksująca atmosfera, muzyka na żywo i magiczne ciasto czekoladowe z masłem orzechowym. Tak, to dziecko nie przetrwało długo (ale musieliśmy je przewrócić, żeby zjeść).

desery-smaczki-savannah-zwiedzanie-jedzenie-jedzenie-wakacje

Uwielbialiśmy także spacerować o zmierzchu po restauracjach i sklepach w dzielnicy historycznej. Savannah to naprawdę jedno z najbardziej urokliwych miast, jakie kiedykolwiek odwiedziliśmy.

img_1616

A ostatniego dnia pojechaliśmy szybką dwudziestominutową przejażdżką na Tybee Island, plażową okolicę na obrzeżach Savannah, gdzie obejrzeliśmy te urocze małe sklepiki w Tybee Oaks (czekaj na więcej zdjęć z zakupów, które wkrótce nadejdą).

img_1808

Naszym ulubionym miejscem na wyspie Tybee był dziwaczny targ śmieciowy na świeżym powietrzu z tonami nieoszlifowanych diamentów. Uwielbialiśmy tę uroczą małą aluminiową łódkę (czy nie stanowiłaby fajnego stolika kawowego do ogrodu zimowego z pleksiglasem lub nawet drewnem?) i tę niesamowitą metalową podstawę stołka (która byłaby również zabójczym akcentującym stołem zwieńczonym okrągłym drewnem i pomalowanym na czarno , biały lub cokolwiek pomiędzy).

img_1814

Potem wróciliśmy do samochodu i ruszyliśmy w drogę powrotną do domu. Burger nie omieszkał zapewnić po drodze więcej rozrywki. Na jego obronę też bym to zrobił, gdyby moja głowa się zmieściła.

img_1834

Aha, i wiesz, że zrobiliśmy dużo więcej zakupów w oknach, prawda? Savannah miała mnóstwo niesamowitych sklepów z artykułami dekoracyjnymi i zwiedziliśmy je wszystkie z aparatem w ręku. Bądź na bieżąco ze wszystkimi naszymi ulubionymi sklepami i znaleziskami, które już wkrótce…

Przeczytaj Także

Przegląd kolorów Sherwin Williams Extra White (SW 7006).
Przegląd kolorów Sherwin Williams Extra White (SW 7006).
Czytaj Więcej
Przygotowanie pokoju gościnnego
Przygotowanie pokoju gościnnego
Czytaj Więcej