Od poniedziałku John i ja jesteśmy małżeństwem od siedmiu lat. Albo dłoń i dwa palce, jak lubi żartować Klara (co to jest siedem?… DŁOŃ I DWA PALCE! *maniakalny śmiech*).
Jak możesz sobie wyobrazić, kiedy bierzesz ślub 7 lipca, siódma rocznica wydaje się wyjątkowa. Złote urodziny rocznic, jeśli wolisz. My pojechał na Hawaje na naszą piątą rocznicę i zawsze myślałem, że wybierzemy się w jakieś niesamowite miejsce na naszą siódmą rocznicę (Australia to największe marzenie – może na naszą dziesiątą – ale w przypadku szczęśliwej siódemki myśleliśmy o gdzieś na Karaibach). Ale gdy zbliżało się lato, zdaliśmy sobie sprawę, że ostatnią rzeczą, jaką chcieliśmy zrobić, było załadowanie wszystkich do samolotu. Zdecydowanie wciąż przystosowujemy się do życia z dwójką dzieci, więc postanowiliśmy odłożyć część pieniędzy z wyjazdu na przyszły rok, kiedy, miejmy nadzieję, poczujemy się bardziej osiedleni, odważni, żądni przygód, i za resztę kupiliśmy obraz.
Za 850 dolarów był to dla nas OGROMNY wydatek, ale doszliśmy do wniosku, że otrzymanie obrazu, który oboje uwielbialiśmy (nie mniej przedstawiającego plażę) w ramach prezentu na rocznicę, było w pewnym sensie ukłonem w stronę wyjazdu na wakacje bez pakowania się i zabawy spacerując po przejściu samolotu i czekając, aż ktoś zaśnie. I mamy nadzieję, że już na zawsze. Kurczę, może kiedyś zawiśnie na ścianach domu Clary.
To obraz o wymiarach 30 x 30 cali autorstwa Część Duncana , którego od jakiegoś czasu jesteśmy wielkimi fanami maniaków. Oparliśmy się naszemu początkowemu instynktowi, aby uzyskać mniejszy (tańszy) nadruk i zdecydowaliśmy, że nasz pierwszy duży, oryginalny obraz będzie najlepszym prezentem z okazji siódmej rocznicy, jaki mogliśmy wymyślić. A kiedy już dotarł, na żywo był jeszcze wspanialszy niż w Internecie. W ciągu około pięciu minut zawiesiliśmy go na ścianie. Naprawdę, te zdjęcia nie są w stanie oddać połowy magii sesji spojrzenia na żywo.
Świetnie wygląda obok naszych niebieskich drzwi wejściowych i jest to jedna z tych scen, na które można patrzeć godzinami.
Jeśli chodzi o kolor ściany, który widzisz na ścianie za nim, to tak nasz ulubiony neutralny kolor farby: Edgecomb Grey autorstwa Benjamina Moore'a .
Za każdym razem, gdy przechodzę obok naszego nowego obrazu, zauważam coś innego. Przyłapaliśmy nawet Clarę na podziwianiu go (podoba mi się to różowe krzesło! Potrzebujemy różowego leżaka plażowego!), a wzrok Teddy'ego łapie to ponad moim ramieniem, kiedy czasami niosę go po schodach. Burger nie wykazał jeszcze zainteresowania, ale jest jeszcze czas…
Najzabawniejsze w powieszeniu go w przedpokoju jest to, że zdaliśmy sobie sprawę, że mamy tam też dwa inne obrazy.
Pamiętacie te mniejsze autorstwa naszej przyjaciółki Lesli? Wszystkie mają delikatny błękit i jasną biel, które sprawiają, że czują się spokrewnione, ale niezbyt dopasowane. I to wszystko, co kochamy: plaża, dom babci Johna i sam Burgdorf Goodman.
Być może pamiętasz, że pierwotnie wisieliśmy nasz francuski nadruk Samanty w korytarzu obok drzwi, więc zanieśliśmy to do biura i powiesiliśmy nad biurkiem. Właściwie to najpierw próbowaliśmy tam naszego rocznicowego malowania, ale ostatecznie podobało nam się to bardziej w przedpokoju, więc dokonanie tej zmiany było dość proste. Miło jest mieć też trochę dzieł sztuki na ścianie biura.
Wieszając to nad biurkiem, zdaliśmy sobie sprawę, że mamy jeszcze kilka małych obrazów tam półki (jeden z naszych ostatnich domów, jeden z gruszek, które znalazłem za 4 dolary na wyprzedaży posiadłości, jedna z dwóch pszczół z Etsy). Zawsze mieliśmy nadzieję, że powoli będziemy gromadzić prawdziwą sztukę, więc miło jest zdać sobie sprawę, że z czasem można powiększać starą kolekcję, zarówno za pomocą niedrogich znalezisk, jak i za grosze lub dwa, i nagle mamy do tego rękę i dwa palce.
I oczywiście mamy na sobie wszystkie dzieła Clary tablicę korkową nad biurkiem . Bezcenny.
Myślę, że niezależnie od tego, jak łatwo jest szpachlować dziury po gwoździach (tak łatwo! robiliśmy to tysiące razy!), w nowym domu lub świeżo malowanym pokoju istnieje instynkt, który pozwala na chwilę wstrzymać się z wieszaniem dzieł sztuki. Nie wiem, co to za zjawisko (nerwica dziury w paznokciu?), ale na pewno nie jesteśmy odporni. To jest bardzo realny problem, ludzie. Żartuję, ale tak naprawdę zajęło nam to DZIESIĘĆ MIESIĘCY dodaj kilka otworów na gwoździe Po malowanie naszej sypialni !
To dziwne, że wstrzymujemy się od wieszania dzieł sztuki, wiedząc, ile może to zająć pokój od domu do domu (w naszej sypialni czujemy się o 100% bardziej nas niż w przypadku pustych ścian). Z pewnością zainspirowało mnie to do powieszenia kilku rzeczy w korytarzu na piętrze i kilku innych ścianach naszej sypialni. Na co do cholery czekamy?
I wam wszystkim, drodzy przyjaciele z okazji 7/7 rocznicy, mam nadzieję, że była szczęśliwa!